ucznia, dwunastoletniego Anakina Skywalkera. Mają odnaleźć innego rycerza Jedi, który zniknął przed rokiem, wypełniając swoją misję. Planeta kryje jednak inną jeszcze zagadkę, która każe Anakinowi stanąć twarzą w twarz z jego mrocznym przeznaczeniem. Kiedy Planeta Życia pojawiła się w księgarni nie zwlekałem ani minuty z jej zakupem. Pierwsza opowieść po Mrocznym Widmie. Miała to być namiastka Epizodu II. nie będę bał się użyć tego słowa. Jednak czy chłam to nie zbyt surowe słowo. W książce
walki z Yuuzhanami. Cienka, ale ważna, żeby zrozumieć walke z Yuuzhanami. Jak wielu przede mną pisało: nic specjalnego. Ale daje 7 bo ma smaczki ( typu Vergere, statek, Sekot , Plany GŚ itp) krótkie rozdziały? Stety albo nie stety, ale mają swoje plusy: szybko sie tak czyta !. Opisy są fajne, ale ich nadmiar spowodował w końcu u mnie znudzenie. Przeczytałem tą książkę tylko dlatego, że jest to niejako wstęp do NEJ - Przybysze z Dali. Za Tarkina duzy plus, podobnie jak za wspomnienie o Gwieździe
ze środków Unii Europejskiej w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Tagi • planeta fm @ FORUM. Już w ta sobotę i niedzielę od godziny 10. Agencja MSM Events przedstawiać Wam będzie wiele ważnych informacji organizacyjnych dotyczących Dnia w Parku oraz oficjalnych After Party. Co najważniejsze, spodziewajcie się sporej dawki dobrej muzyki, wywiadów, setów oraz produkcji autorstwa artystów imprezy 22 sierpnia! Przez weekend z Dzień w Parku poprowadzą Was Neevald
Zonamie Sekot. Jednak cała ta podróż na tytułową "Planetę życia" statkiem pełnym żywych istot nie była zbytnio wciągająca, a trwała ok. Kolejnym minusem są bardzo słabe walki. Niby była bitwa, niby coś się miało wydarzyć, niby trwały przygotowania, a tak na prawdę, opis bitwy był tak słaby, że omijałem fragmenty (co mi się prawie nigdy nie zdarza!). Przede wszystkim klimat Nowej Ery Jedi świetnie połączony z wydarzeniami "Mrocznego Widma". Mamy tu Rycerzy Jedi hodujących własne żywe statki
mimo swojej początkowej nudności warto przeczytać choćby ze względu na Tarkina i powiązania z NEJ. Czytałem ją gdzieś w 2002, dzisiaj pamiętam tylko początek jak Anakin latał w jakiś wyścigach i Obi-Wan go szukał że muszą lecieć na Zonamę Sekot. Wtedy ledwo co odkrywałem internet i nie słyszałem o NEJ, więc dużo nie zrozumiałem. Anakin jakby nagle wszystko wiedział i w ogóle jakaś taka nijaka. Fajna książka :) Trochę mało akcji. ale ogólnie mi się podobało. Mistrzostwo literatury światowej
i Ando. Dzień w Parku już za 8 dni! Zapraszamy wszystkich 22 sierpnia na Polanę Harcerza przy torze regatowym Malta w Poznaniu już od 12. oraz na After Party na Polu Piknikowym i VIP After Party w klubie Habana od 23. Przypominamy, że bilety dostępne będą w internecie do niedzieli w cenie 49 zł standard oraz 38 zł ulgowy. Radio Planeta FM będzie relacjonować na żywo z dzisiejszego dnia jak również z soboty w godzinach od 20:00 do 5:00. Podczas relacji pojawią się sety m. 14 lipca, to dzień,
Śmierci. Ale ogólnie nudnawa, przez ponad 3/4 książki akcja toczy się za spokojnie, nie ma żadnych ciekawszych przerywników, żadnego "ożywienia" akcji choćby przez chwilę. Pomijam już to, że autor porobił nie wiadomo po co tyle rozdziałów (co w pewnym momencie zaczyna irytować), jak i to, że początek książki jest tak kiepski, że 3 razy się na nią zabierałem. 4/10, niech zna moje dobre serce, ale książka